Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 lutego 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 lutego 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 lutego 2019 **


wydanie grójeckie (nr 501), 2013-09-27
Grójec może być bazą dla młodzieżowych reprezentacji...

GRÓJEC Z Romanem Koseckim posłem na Sejm, wiceprezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej, byłym reprezentantem Polski w piłce nożnej rozmawia Leszek Świder

Roman Kosecki pojawia się w Grójcu dość często. Przyznał, że od lat ma tu przyjaciół. Dlatego też wzmocnił skład lokalnych samorządowców w rywalizacji z zespołem aktorów, podczas otwarcia boiska ze sztuczną nawierzchnią. Okazało się też, że poseł był - obok burmistrza Jacka Stolarskiego - spirytus movens (on sam twierdzi, że w stopniu niewartym wzmianki) całego przedsięwzięcia.

To już kolejna Pana wizyta w Grójcu. Teraz otworzył Pan boisko ze sztuczną nawierzchnią, do powstania którego Pan też się przyczynił...

Boisko powstało dzięki inicjatywie władz samorządowych. Nie spodziewałem się, że będzie to taki ładny i funkcjonalny obiekt. Z przyjemnością uczestniczyłem w tym spotkaniu. Boisko jest znakomite. O jego wartości i użyteczności przekonacie się w listopadzie, grudniu - w ogóle w miesiącach zimowych, gdy wystarczy odgarnąć śnieg i normalnie trenować. Znakomity pomysł i realizacja inwestycji. Mogę tylko pogratulować burmistrzowi Jackowi Stolarskiemu.

Burmistrz Stolarski zapowiada, że w przyszłym roku przebudowana zostanie trybuna i zmodernizowana główna płyta stadionu...

Można tylko przyklasnąć takiej inicjatywie. Ale w podtekście jest zapewne pytanie, czy pomogę..? Oczywiście, działacze samorządowi przekonali się już, że walczę jak lew o wsparcie takich przedsięwzięć. Stadion w Grójcu, po kompleksowej modernizacji, może być znakomitą bazą dla naszych reprezentacji młodzieżowych. Argumenty: to bliskość Warszawy i świetne boiska do treningu. Musi jednak powstać hotel z prawdziwego zdarzenia, szatnie i oczywiście kompleks odnowy biologicznej z zapleczem sanitarnym. Dzisiaj to już nieodzowne rzeczy.

Nie strzelił Pan gola...

Niestety, od wielu lat nie trenuję już z takim zaangażowaniem, jak niegdyś. Wielu przyjaciół mówi mi wprost, że to widać... Poza tym zmieniły się priorytety - więcej czasu poświęcam pracy koncepcyjnej, co oznacza siedzenie za biurkiem przed komputerem. A to nie sprzyja kondycji.

Po raz kolejny nie ma nas w Lidze Mistrzów...

To zaskoczenie nie tylko dla nas. Mam trochę znajomych w świecie, którzy pytają mnie o to samo. Macie przepiękne stadiony, publiczność, kapitał - a od 16 lat nie możecie wedrzeć się do piłkarskiej elity. Dlaczego? Niestety, nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Wydawało się, że w tym sezonie uda się to Legii, ale nie najsilniejsza przecież Steaua Bukareszt pokazała nam miejsce w szeregu. Nie wiem, może problem polega na tym, że gdy pojawi się jakiś talent - natychmiast jest sprzedawany do zagranicznego klubu. Z jednej strony rozumiem kluby, bo zastrzyk gotówki, to czasem walka o przeżycie. Ale przecież nie w każdym przypadku. Były podejścia zachodnich klubów do Jakuba Koseckiego. Syn odpowiedział, że na razie nie jest zainteresowany transferem.

Mundial w Brazylii
nie dla naszych piłkarzy...


Pokonał nas absurdalny przepis o pozycji spalonej. Będę oczywiście we wszystkich możliwych gremiach optował za tym, aby ten przepis zmodyfikować. Ale remis z Czarnogórą był tylko gwoździem do trumny. Przegraliśmy ten Mundial wcześniej, gubiąc bez sensu punkty.

Czy ten zespół
ma przed sobą przyszłość?


Właściwie mamy piłkarzy, którzy grają na co dzień w dobrych klubach. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby stworzyć z nich reprezentację na wysokim poziomie. Czegoś więc brakuje. Jestem przekonany, że wielu z tych zawodników znalazłoby miejsce w kadrze każdego selekcjonera.

Polskim Związkiem Piłki Nożnej rządzą obecnie byli piłkarze. Pan, Zbigniew Boniek, Marek Koźmiński... Czy - Pana zdaniem - PZPN zmierza w dobrym kierunku?

Rzeczywiście wiemy na czym gra w piłkę polega i mówiąc szczerze nie wszystko nam się jeszcze podoba. Ale sporo się od czasów naszych poprzedników zmieniło. Każdy z nas ma swoją specjalność. Ja przecież prowadzę akademię i szkółkę piłkarską, jestem parlamentarzystą, byłem radnym miejskim, udzielałem się w Mazowieckim Związku Piłki Nożnej - mam więc doświadczenie w pracy z młodzieżą, a także w pracy organizacyjnej.

Jakie są najważniejsze
kierunku działania PZPN?


Stworzyć kadrę szkoleniową na najwyższym poziomie. Wymaga to oczywiście odpowiedniego systemu szkolenia trenerów. Drugi kierunek - tu pozwolę sobie sparafrazować znane powiedzenie kanclerza Jana Zamoyskiego: - Takie będzie nasze piłkarstwo, jakie młodzieży szkolenie. Akurat w tej materii mam spore doświadczenie. Od trzynastu lat prowadzę przecież Kosę Konstancin. No i wychowałem syna Jakuba...

Serce rośnie,
gdy ojciec patrzy na grę syna?


Kuba ma sporo zalet, ma charakter, walczy, jest szybki, ale sporo musi się jeszcze uczyć. Powinien zwłaszcza po każdym meczu dokładnie przeanalizować swoje poczynania na boisku. Taka analiza pozwala unikać błędów, jeżeli jest wsparta odpowiednią koncentracją. Kubie chyba tego jeszcze w wielu sytuacjach brakuje. Musi też popracować nad swoją sylwetką. Dzisiaj może wygrywać z obrońcami jedynie szybkością. Jeżeli w przyszłości chciałby zmienić klub, z jego stylem gry i posturą radziłbym mu ligę hiszpańską.

W Sejmie znalazło się wielu byłych sportowców. Chyba łatwiej wam lobbować na rzecz działań prosportowych?

Różnie z tym bywa. Wiemy przecież, jak bardzo emocjonalnie podchodzi do wielu problemów Tomek, czyli Jan Tomaszewski. Ale rzeczywiście, w większości spraw mówimy jednym, silnym głosem. Z pewnością jesteśmy w Sejmie widoczni. Ostatnio zwłaszcza przy nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Byłem szefem podkomisji do spraw Euro 2012, a jak wiadomo, były to najlepiej w historii zorganizowane mistrzostwa Europy.

Dziękujemy za rozmowę i ponownie zapraszamy do Grójca

Rozmawiał Leszek Świder

tagi:    Roman Kosecki    PZPN    piłka nożna

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Inwestor gotowy do rozpoczęcia remontu. Starostwo: Trochę za późno
· Wiadukt prawie gotowy
· Aktywne zimowisko Dobrej Woli
· Kibice doczekają się krytej trybuny
· Rusza rekrutacja do szkół i przedszkoli
· Walentynkowe wyścigi wraków
· Mieszkańcy wydali wyrok na sklep w Coniewie?
· Falck odejdzie. Co po nim?
· Ubywa pijanych kierowców
· Zawodowi strażacy będą wyjeżdżali na akcje z Góry Kalwarii?
· Woda z sieci, jak z butelki
· Odpady: drogo, drożej...
· Jubileuszowe rowerki
· Szkoła jak z marzeń gotowa
· Pszczelarze podsumowali ubiegły rok
· Nie dla pieszych ten chodnik
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest