Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 9 sierpnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 9 sierpnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 9 sierpnia 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 496), 2013-08-23
Spłynęli do Bałtyku

POWIAT W czwartek, 1 sierpnia, po 11 dniach skończyła się wyprawa dwóch młodych mieszkańców gminy Piaseczno, Aleksandra Kostyrki z Henrykowa-Urocza i Kamila Kocaja ze Złotokłosu, którzy postanowili dopłynąć kajakami do Bałtyku. Wyruszyli z Konstancina-Jeziorny, z którego Jeziorką dopłynęli do Wisły

Wakacyjna wyprawa pod nazwą „Jeziorka-Bałtyk” rozpoczęła się w poniedziałek, 22 lipca o godz. 7.30. Kajakarze zwodowali kajak, spakowali ekwipunek i wypłynęli z Konstancina-Jeziorny, skąd Jeziorką, a potem jej przekopem wpłynęli do Wisły. Do pokonania mieli ok. 500 km wodami Królowej Polskich Rzek. Spływ zaplanowali na 10 dni, ale kiepska pogoda o jeden dzień przedłużyła ich wyprawę. Podróż utrudniały burze oraz porywisty wiatr, z którym musieli zmagać się kajakarze. Dziennie pokonywali ok. 40-50 km. Byli na wodzie przez 10 godzin na dobę. Kajakarze przepłynęli m.in. przez Czerwińsk, Wyszogród, Płock, Zalew Włocławski, Toruń, Solec Kujawski i Grudziądz. Nocowali zarówno w specjalnych stanicach WOPR-u oraz na terenie klubów jachtowych, jak i na łonie natury, rozbijając namiot i zakładając biwak tam, gdzie im się podobało najbardziej.
- Właściwie do tamy we Włocławku Wisła jest nieuregulowana – opowiada Aleksander Kostyrka. - Dzięki temu można podziwiać przepiękne widoki i obcować z przyrodą. Rzeką można płynąć zarówno komfortowo, nocując w wyznaczonych do tego miejscach, jak i surwiwalowo – dodaje kajakarz, który przyznaje, że najpiękniejszym miejscem na trasie była znajdująca się na środku rzeki wyspa w Czerwińsku z plażą i z pięknym widokiem na średniowieczną kolegiatę. Globtroterzy sami przygotowywali sobie jedzenie, robiąc zakupy w pobliskich sklepach, jak i stołowali się w napotkanych barach.
Podczas wyprawy nie brakowało im również przygód, ale na szczęście obyło się bez wywrotki. - Tuż za Warszawą chcieliśmy sobie nieco skrócić drogę – opowiada Aleksander Kostyrka. - Wpłynęliśmy do starorzecza, gdzie nie dość że trafiliśmy na mieliznę, to jeszcze był tam przeciwny nurt. Musieliśmy wysiąść z kajaków i przeciągnąć je do właściwego koryta rzeki, co zamiast przyspieszyć, znacznie przedłużyło spływ – śmieje się kajakarz. Równie emocjonujące okazało się śluzowanie, które udało się kajakarzom dzięki bosmanowi w klubie jachtowym we Włocławku, którego przypadkiem poznali. - Natomiast w Toruniu, przycumowaliśmy w centrum miasta i jeden z życzliwych mieszkańców niespodziewanie zaproponował, że popilnuje naszych kajaków. Dzięki temu mogliśmy zwiedzić miasto i uzupełnić zapasy – dodaje jeden z członków wyprawy. Kajakarze do morza wpłynęli martwą Wisła, a przez ostatnie 20 km trasy towarzyszyła im ciekawska foka. Wyprawę zakończyli „lądując” na plaży w Gdańsku Stogi, gdzie uczcili 69. rocznicę Powstania Warszawskiego.
Kajakarze przyznają, że była to niezapomniana przygoda. - W te wakacje chcieliśmy zrobić coś niezwykłego i udowodnić sobie, że damy radę podołać jakiemuś wyzwaniu – mówi Aleksander Kostyrka. - A że jesteśmy miłośnikami kajakarstwa postanowiliśmy spłynąć nad morze – dodaje. Wyprawę zorganizowała wypożyczalnia kajaków „aktywne chwile.pl” z Henrykowa-Urocza, która udostępniła sprzęt. Znad morza wrócili samochodem.

FOTO: W czwartek, 1 sierpnia, po 11 dniach skończyła się wyprawa dwóch młodych mieszkańców gminy Piaseczno, Aleksandra Kostyrki (z lewej) z Henrykowa-Urocza i Kamila Kocaja ze Złotokłosu, którzy postanowili dopłynąć kajakami do Bałtyku
Grzegorz Traczyk

tagi:    Bałtyk    Jeziorka    Wisła    kajaki

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Powstaje film z udziałem biało-niebieskich
· Kulturalna karawana
· „Filia” szkoły w Lesznowoli prawie gotowa
· Konstancińskie szkoły gotowe na przyjęcie uczniów
· Dzień ze świadkami historii
· Dworek Ryxów popada w ruinę
· Wójt musi wpłacić kaucję w wysokości 100 tys. zł
· Sukcesy piaseczyńskich kolarzy
· Pamiętali o bohaterskich obrońcach stolicy
· Ogłoszono przetarg na budowę Centrum Aktywności Seniora
· Wyrok w sprawie Kwiryty wciąż nieprawomocny!
· Józef Wilkoń odznaczony przez Króla Hiszpanii
· Nowe inicjatywy młodzieżowych radnych
· Normalna niezwyczajność
· Dwie kobiety zginęły na pasach
· Czy budowa basenu w porzeczkach ma sens?
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest