Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 listopada 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 listopada 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 listopada 2017 **


wydanie grójeckie (nr 493), 2013-07-25
Rozpacz i łzy ze średnią 6,0

JASIENIEC Czy widzieliście państwo świadectwo ukończenia szóstej klasy szkoły podstawowej, na którym były same oceny celujące? To z pewnością rzadkość. Tymczasem taka cenzurka z czerwonym paskiem nie wystarczyła, aby uczennica otrzymała za nią nagrodę wójta gminy Jasieniec. Wręczono ją innej dziewczynce, choć oceny miała nieco gorsze (średnia 5,6). W szkole i jasienieckim środowisku sprawa wywołała spore kontrowersje

W domu państwa Galejów od kilku tygodni nie mówi się o niczym innym, tylko o krzywdzie, jaka spotkała ich córkę. - Najpierw szybciutko, jakby trochę wstydliwie wręczono na zakończenie roku nagrodę dla najlepszego ucznia szkoły. Bach, bach i Kasia Walczak schodziła ze sceny z tabletem od wójta. Potem szybko odczytano, że nagrodę dyrektora szkoły otrzymuje Monika Galej. Wśród rodziców i uczniów konsternacja, spora grupa wiedziała, że Monika ma same oceny celujące... - opisuje uroczystość mama Moniki Agnieszka Galej. - Nie powiedziano za co te nagrody, nie wyjaśniono jakie były kryteria oceny obu dziewczynek, a później okazało się, że także chłopca, który kandydował do nagrody wójta...

Dziewczyny chlipią

Mama Moniki zasłania sobie usta ręką i po chwili słychać głębokie westchnięcie. Monice pokazują się łzy w oczach, które stara się ukradkiem wycierać. Ojciec Piotr mówi, jakby chciał wyjaśnić tę niezręczna sytuację. - Widzi pan, co ja tu mam w domu. Dziewczyny chlipią, a mnie szlag trafia – dodaje. Po chwili pani Agnieszka mówi dalej. - Mnie tam od razu płakać się chciało, gdy usłyszałam, że Monika nie dostała nagrody wójta - to przecież wyróżnienie, nobilitacja. Może jakoś byśmy to przeżyły, gdyby dyrektorka wyjaśniła całą sytuację. Że Monika była gorsza w tym i tamtym, ale nie powiedziano na ten temat ani słowa. To co mamy myśleć, skoro same szóstki na świadectwie nie wystarczają? Człowiekowi różne głupoty chodzą po głowie. Na dodatek, gdy już wychodziłyśmy ze szkoły, trafiłyśmy na panią dyrektor. Całą siłą woli powstrzymałam się, podziękowałam za opiekę nad córką przez te sześć lat. I wie pan co usłyszałam? „No cóż, z tą nagrodą jakoś tak wyszło...” - dodaje pani Agnieszka.

„Zadra" tkwi głęboko

Pan Piotr z trudem hamuje emocje. Widać, że „zadra" głęboko i boleśnie go zraniła.
- Interweniowałem u wójta. Znamy się przecież tyle lat. Jestem przekonany, że podpisując nagrodę nie był świadomy, że Monika ma celującą cenzurkę. Otrzymałem od wójta pismo wyjaśniające zaistniałą sytuację. Teraz wiem, że decydowały nie tylko oceny na świadectwach, ale ogólna ocena ucznia z sześciu lat, a więc również subiektywne odczucia, co powoduje, że kryteria stają się płynne, nieostre. Przez moment zastanawialiśmy się, czy Monika rzeczywiście jest gorsza od Kasi. W ostatnich trzech latach oceny na zakończenie roku nasza córka miała lepsze. Obie pracowały w samorządzie szkolnym, startowały w licznych olimpiadach z podobnymi rezultatami. Natomiast Monika była zawsze pierwsza do składania życzeń, występów podczas akademii, reprezentowania szkoły na zewnątrz. Naprawdę nie wiem, co mogło przechylić szalę na korzyść Kasi. Nawet w teście kompetencji dla szóstoklasistów Monika była lepsza od swojej koleżanki o 5 punktów - kończy.
- Nam już różne myśli przychodzą do głowy - mówi mama Agnieszka - Ja pracuję w sklepie, spotykam się z sąsiadkami, mieszkańcami Jasieńca. Nie sposób pominąć w rozmowach tej sprawy. Od wielu już osób usłyszałam, że sklepowa to za mało, aby pokonać nauczycielkę, która zresztą uczyła muzyki w tej szkole i dyrygowała kiedyś orkiestrą OSP. Nie wierzę jednak, że takie były przyczyny przyznania nagrody przez radę pedagogiczną.

Skrzywdzili uczennicę

- Wie pan co w tej całej sprawie jest najgorsze? Mamy najlepszą uczennicę w powiecie, o średniej ocen najwyższej z możliwych, a zamiast się cieszyć - w domu atmosfera jest jak w rodzinnym grobowcu. Stała się rzecz zła. Naszym zdaniem ci, którzy powinni dawać wzór, czyli dorośli - skrzywdzili dziecko, uczennicę. Czujemy się fatalnie i w żaden sposób nie potrafimy pomóc córce. Ona co chwilę płacze, nie chce wychodzić z domu, zamyka się w pokoju. Właściwie chciałabym, żeby wakacje się skończyły i córka zajęła się nauką w gimnazjum. Rozmyślanie o tej całej sytuacji może się źle skończyć - dodaje pani Agnieszka.
Przez cały czas rozmowy, Monika siedziała nieporuszona, tylko od czasu do czasu pochlipując. Poproszona, aby opowiedziała, jak ona odbierała uroczystość zakończenia roku szkolnego - odpowiedziała krótko: Czekałam aż to się wreszcie skończy... Pani dyrektor mówi: nagrodę wójta otrzymuje... - wszyscy patrzą się na mnie - Katarzyna Walczak. Osłupiałam - zdołała wydusić z siebie.
- Czy pan uwierzy, że Monika potrafiła jeszcze podziękować za trud ich wychowania i złożyć całej radzie pedagogicznej życzenia? - kończy Agnieszka Galej. I jakby zawisło w powietrzu, że uczennica zachowała się fair, czego nie można powiedzieć o jej wychowawcach. Przy rozdaniu świadectw w klasie, wychowawczyni, wręczając jej celującą cenzurkę stwierdziła, że nagroda wójta jej się należała. Dopiero wtedy Monika się rozkleiła.

Wójt w rozterce

Oczywiście nie mogliśmy zostawić sprawy nie wyjaśnionej do końca. Udaliśmy się do urzędu gminy. - Przyznam - mówi wójt gminy Jasieniec Marek Pietrzak - że byłem zszokowany, gdy po zakończeniu roku rodzice Moniki Galej przyszli do mnie i pokazali cenzurkę córki. Nie znałem sprawy tak dokładnie, dotarły do mnie tylko ogólne informacje. Co oczywiście nie jest argumentem. Popełniłem chyba błąd, oświadczając, że będzie tylko jedna nagroda i rada pedagogiczne musi zadecydować. Dyrektor szkoły Alina Jarosz wnioskowała o trzy nagrody. Zdecydowanie odmówiłem. Nagroda musi mieć swoją wartość. Nie chodzi nawet o wartość materialną, choć w tym roku był to tablet, ale o prestiż. Ktoś, kto nie zna regulaminu nagrody wójta, a usłyszał, że uczennica, która ma same celujące oceny przegrała z koleżanką, która ma średnią ocen 5,6, od razu doszukuje się drugiego dna. Przyznaję, że do tej pory nagrodę wójta gminy przyznawano na podstawie subiektywnych ocen członków rady pedagogicznej Szkoły Podstawowej w Jasieńcu. Sytuacja, jaka miała miejsce w tym roku wskazuje, że musimy zmienić kryteria na bardziej obiektywne. Po prostu ocena końcowa ucznia będzie wynikała bardziej ze wzoru matematycznego, niż subiektywnych ocen. Zdaję sobie sprawę, jakim echem odbija się ta sprawa w naszej gminie. Odezwały się od razu głosy krytyczne wobec szkoły, nauczycieli, dyrektorki. Zupełnie bez sensu.

Czy można jeszcze naprawić błąd?

- Przede wszystkim szkoda, że przy rozdaniu nagród nie wyjaśniono całej sytuacji. Nie byłoby tego zamieszania, gdyby stwierdzono, że nagrodę wójta przyznano na podstawie sześciu kryteriów, a nie tylko na podstawie ocen na świadectwie. Najlepszą uczennicą jest Monika Galej, ale w całokształcie osiągnięć, przede wszystkim reprezentowania szkoły w konkursach i olimpiadach, rada pedagogiczna uznała, że pierwszeństwo należy się Kasi Walczak. Nie wiem jeszcze w jaki sposób postaramy się naprawić ten błąd. Jest pewna propozycja, ale jeszcze nie chciałbym ujawniać szczegółów – dodaje wójt.
Nam nasuwa się jeden pomysł. Właściwie wszyscy uczniowie klas szóstych rozpoczną dalszą naukę w sąsiadującym ze Szkołą Podstawową Gimnazjum w Jasieńcu. Proponujemy, aby wójt ufundował specjalną nagrodę dla Moniki Galej najlepszej uczennicy powiatu grójeckiego (z całą pewnością żaden z tegorocznych szóstoklasistów nie ma lepszej cenzurki). Nagrodę można wręczyć na uroczystości inaugurującej rok szkolny w gimnazjum.

Zadecydowała rada pedagogiczna

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Jasieńcu Alina Jarosz, choć ma wakacje, gdy tylko dowiedziała się, że próbowaliśmy się z nią skontaktować, od razu zatelefonowała. Oczywiście domyślała się w jakiej sprawie. Podczas pierwszej rozmowy wyjaśniła, że zgłosiła do nagrody wójta trójkę uczniów. Nie zyskała aprobaty Marka Pietrzaka. Rada pedagogiczna musiała więc wybierać w jawnym głosowaniu tylko jedną osobę. Dyrektor Jarosz nie brała w nim udziału. Najpierw wychowawcy przedstawili kandydatury uczniów, ich osiągnięcia i własne oceny. Chłopak, który miał chyba największe szanse (laureat ogólnopolskiego konkursu) odpadł, gdyż w ubiegłym roku miał zmniejszoną ocenę ze sprawowania. Na placu boju pozostały Monika Galej i Kasia Walczak. Niejednogłośnie rada pedagogiczna opowiedziała się za Kasią.
Po kilku godzinach dyr. Jarosz zatelefonowała ponownie. - Jestem w szkole - usłyszeliśmy. - Mam przed sobą całą dokumentację. Wynika z niej, że rywalizacja była bardzo wyrównana. Monika była lepsza w ocenach z poszczególnych przedmiotów, testu kompetencji, ale ustępowała Kasi i to czasem zdecydowanie osiągnięciami w licznych konkursach i olimpiadach. Kasia dochodziła w nich znacznie wyżej. To chyba zdecydowało o jej zwycięstwie. Z pewnością nie było drugiego dna. Dotarły do mnie informacje, że w tej rywalizacji musiała wygrać córka nauczycielki. Kto zna sytuację w szkole wie, że ten argument nie ma żadnego znaczenia. Pani Walczak nie pracuje u nas i nie mam zamiaru jej ponownie zatrudniać - zakończyła dyr. Jarosz.

Leszek Świder

tagi:    Galej

Przeczytaj też
Szóstkowa uczennica dostanie nagrodę (2013-08-06)
Komentarze
nick: ww.66,     2013-07-25   16:48:50
"Przypadkiem" wygrała córka nauczycielki, koleżanki z pracy. Przepraszam, może na przyszłość warto określić JASNE, WYMIERNE kryteria. Ile punktów za jakie miejsce w konkursie, ile za ocenę ze sprawowania a ile za oceny ze świadectwa. Bo w takiej sytuacji sprawa tak czy inaczej będzie sugerowała - czego to się nie robi dla koleżanki.
nick: ,     2013-07-25   20:32:36
Niektórzy uczniowie a jeszcze bardziej ich rodzice widzą tylko swoje osiągnięcia. Tak nie powinno być. Skoro rada pedagogiczna tak zadecydowała, to miała ku tem7u podstawy. Skoro uczennica taki prymus, to ile miała punktów ze sprawdzianu kompetencji? Myślę, że conajmniej 38 pkt.
nick: Paulina L.,     2013-07-25   20:57:34
Sama jestem córką nauczycielki i kiedy odbierałam 6 lat temu nagrodę Wójta, którym wtedy też był pan Marek Pietrzak, również słyszałam z ust innych rodziców, że dostałam ją tylko dlatego, że jestem córką nauczycielki. A to wszystko nieprawda. Miałam osiągnięcia w różnych konkursach od 1 klasy szkoły podstawowej. Co do nagrody wójta nie powinno się brać pod uwagę ocen, bo te zależą od tego czy się przymilasz do nauczycieli, czy też nie, lecz wynik z egzaminu i osiągnięcia na zewnątrz szkoły. Występy w akademiach szkolnych, czy praca w samorządzie szkolnym to kropla w morzu.
nick: Paulina L.,     2013-07-26   01:42:49
Sama jestem córką nauczycielki i kiedy odbierałam 6 lat temu nagrodę Wójta, którym wtedy też był pan Marek Pietrzak, również słyszałam z ust innych rodziców, że dostałam ją tylko dlatego, że jestem córką nauczycielki. A to wszystko nieprawda. Miałam osiągnięcia w różnych konkursach od 1 klasy szkoły podstawowej. Co do nagrody wójta nie powinno się brać pod uwagę ocen, bo te zależą od tego czy się przymilasz do nauczycieli, czy też nie, lecz wynik z egzaminu i osiągnięcia na zewnątrz szkoły. Występy w akademiach szkolnych, czy praca w samorządzie szkolnym to kropla w morzu.
nick: Lesznowolanka,     2013-07-26   09:32:51
Uważam, że tym artykułem Monika zrobiła krzywdę nie tylko sobie, ale i Kasi. Z artykułu wynika, że tak naprawdę chodziło tu o świstek papieru i tablet. Monika zrozumie to dopiero we wrześniu, gdy zaczną się wokół niej nieprzyjemne dyskusje. Dopiero wówczas zadufani w sobie rodzice zrozumieją ile zła wyrządzili własnemu dziecku. Łzy? Bo córka nie otrzymała nagrody? To ona się uczyła dla jakiejś nagrody? Nagrodą jest celujące świadectwo. I jest to nagroda za trud dziecka, a nie odpowiedź na wygórowane oczekiwania mamusi. Współczuję Kasi - została oczerniona, podważono jej kompetencje. Widać, ze dziewczynki ze sobą musiały długo rywalizować. Mimo, iż wygrała Kasia, rodzice Moniki zrobili wszystko, aby wygrała w cieniu Moniki i szeroko komentowanego skandalu. Szkoda tak naprawdę obu dziewczynek, bo rywalizacja między nimi przestała być sprawą prywatną. I naprawdę nie trudno tu się domyślić, że jedna z dziewczynek zapłaci za ten artykuł wysoką cenę. A wszystko przez głupich rodziców.
nick: mieszkanka gminy,     2013-07-26   10:26:13
No cóż, w Jasieńcu wszyscy wiedzą, że w podstawówce rządzi pani Jarosz, która nie liczy się ani z rodzicami, ani z wojtem. To jej samodzielne królestwo. I szczerze mówiąc ten skandal mnie nie dziwi. Ona zawsze faworyzowała swoich ulubieńców, a nauczyciele robią to, co chce pani dyrektor.
nick: kkk,     2013-07-26   11:43:55
Wyścig szczurów wystartował!
nick: Mieszko I,     2013-07-26   13:17:55
Według mnie nagrodę powinna dostać Monika ponieważ rzadko kto ma średnią 6.0 . Nagroda ta jest bardzo wielką satysfakcją dla uczennicy i wiem jak Monika to przeżywa . Wójt powinien głęboko przemyśleć komu wręcza nagrody , żeby nie powtórzyło to się kolejny raz...
nick: Mieszkaniec .,     2013-07-26   13:18:34
Monika musi mieć Nagrodę !
nick: anonim,     2013-07-26   14:16:49
wiadome jest, ze wszystko było z góry ustawione. TA SZKOŁA TO JEDNA WIELKA KOMERHA !
nick: uczen ,     2013-07-26   14:19:15
MONIKA JEST MOJOM PRZYJACIUŁĄ NAJLEPSZA NA SWIECIE, TO ONA POWINNA DOSTAC TA NAGRODE BO JEST KOCHANA I FAJNA
nick: no to,     2013-07-26   14:27:57
witamy w JAROSZOWIE - nowe totalitarne państwo dzieje sie tu na co mają ochote. poziom nauczania w tej szkole zszedł na psy. dziekujemy bardzo. RODZICE
nick: :),     2013-07-26   14:32:23
SPRAWA JEST PROSTA. GDYBY NIE BYŁA TO CÓRKA NAUCZYCIELKI TO BY NIE BYŁO ZADNEJ SPRAWY.
nick: :),     2013-07-26   16:20:59
Popieram,,mieszkanka gminy",że tą szkołą rządzi pani dyrektor i jej ulubieńcy,nikt inny się nie liczy:!
nick: hahaha,     2013-07-26   22:12:40
a słyszeliście jak pani dyrektor z podstawówki załatwiła sprawę poczęstunku na balu? Umówiła się z rodzicami na poczęstunek a zamówiła cały katering a potem kazała im zapłacić. Takich ludzi to się powinno na pysk wywalać. Jak tak można żerować na innych ludziach? Ta kobieta jest niekompetentna!!
nick: 777,     2013-07-27   00:22:03
A ja myślę że sprawę nadmuchali rodzice Moniki bo są zadumani w swoich dzieciach . Rada pedagogiczna dobrze postąpiła gdyż oceniła całe lata szkolnej nauki i umiejętności , Zobaczymy jak Monisi pójdzie dalej w gimnazjum czy przydatkiem ktoś jej nie przyzwyczaił do naciągania ocen bo zna mamusię i tatusia. Pani dyrektor gimnazjum już się bój prasy , Co do Dyrekcji szkoły to jest super i dobrze że kadrę trzyma króciutko. A co do Pana Wójta to by się troszkę jednak wysilił i na następny rok zainwestował w zdolne dzieci bo to przyszłość naszej gminy jak np nie do końca wyedukowani nasi radni bez radni w komisji oświaty.
nick: OBSERWATOR,     2013-07-27   11:13:10
W tej szkole panuje NEPOTYZM I KLIENTELIZM!!!!
nick: była uczennica,     2013-07-28   17:50:09
Do nagrody wójta w jasienieckich szkołach liczą się przede wszystkim osiągnięcia pozaszkolne oraz praca na rzecz szkoły z całych 6 lat nauki. Średnia nie ma aż tak wielkiego znaczenia jak pamiętam. Jeśli rada pedagogiczna tak zadecydowała, to nie powinno się tej decyzji podważać, a na pewno nie oczerniać nic nie winnej koleżanki, która została nagrodzona. Widać, że całym tym artykułem i aferą kierowała zazdrosć i ogromne aspiracje rodziców Moniki, które źle odbijają się na dziecku. Życzę powodzenia dla Moniki, która zaczyna naukę w gimanzjum, gdzie każdy wyraża swoją opinię, jest mnóstwo plotek, a nawet tępienia takich uczniów , którzy dążą "po trupach" do celu.
nick: ...;,     2013-07-28   19:09:55
mysle ze rodzice Moniki i Monika nie rozpaczają jedynie z powodu tego że Monika nie dostała nagrody, ale z tego że Pani Dyrektor nawet nie odczytała że Monika miała średnią 6.0 a to zdarza się naprawde rzadko. Ze strony pani Dyrektor to było naprawdę niesłuszne.. co do wójta.., myśle że wójt nawet nie wiedział jaką średnią ma Katarzyna a jaką Monika.
nick: NN,     2013-07-29   01:04:02
Monika średnia 6,0 ma dzięki swojej wychowawczyni, ktora podwyzszyła tylko i jedynie zeby pokazac jaki uczen jest w szkole. Na poczatku miała miec 4 z w-f bynajmniej tak wypadało z ocen czastkawych ale podwyzszyła na 6 bo załapała sie na jakies zawody. Pozdrawiam pania dyrektor ktora za zniszczenie czegos karze płacic 60 tys. złotych :)
nick: Też byłam na zakończeniu roku,     2013-07-29   09:57:06
I faktycznie nie słyszałam żeby dyrektorka wyczytała że Monika uzyskała 6.0. Na miejscu dyrektorki, to bym sie cieszyła, że mam tak zdolnego ucznia i bym go promowała a nie cichcem wręczyłam świadectwo. Dyrektorka znowu pokazała kto w szkole rządzi i guzik obchodzą ja inne zdania i opinie. A wójt skoro funduje nagrodę to powinien znaleźć czas i przyjrzeć sie osobiście propozycjom dzieci wystawionych do nagrody, ustalić swoje jasne i rzeczowe kryteria, a nie takie jaki dyrektorka chce, chaotyczne. Mnie jest szkoda obu dziewczynek, bo obie zostały skrzywdzone przez rozgrywkę dorosłych, a teraz zostały napiętnowane. Moniko i Kasiu, dziewczyny nie dajcie się zwariować. Nie stańcie się dla siebie wrogami, połączcie siły! Bądźcie ponad to! Przyszło Wam się zmierzyć z brutalnym światem dorosłych. Szczerze wspołczuję i mimo ciężkich chwil życzę Wam spokoju i udanych wakacji. Pamiętajcie uczycie sie dla siebie nie dla nagród.
nick: ludmiła,     2013-07-29   11:33:55
Dziwi mnie, że wychowawczyni - członek Rady Pedagogicznej podważa decyzję tejże Rady udzielając przy całej klasie komentarza: "należała Ci się nagroda Wójta"........?
nick: ewcia,     2013-07-29   11:37:22
Czy przypadkiem pan redaktor Leszek Świder nie krzywdzi dziecka i przy okazji nie nagina prawa dotyczącego ochrony danych osobowych, operując nazwiskiem drugiej dziewczynki i podając np. dane dotyczące sprawdzianu czy ocen na świadectwie?...
nick: log222,     2013-07-29   11:41:02
Pan Wójt twierdzi w swojej wypowiedzi, że przyznając nagrodę tylko 1 w szkole podstawowej chodziło o prestiż. Wiem, że w sąsiednim gimnazjum były 2 nagrody Wójta. Czym się różnią te 2 szkoły? W gimnazjum nie chodzi o prestiż nagrody?
nick: 111,     2013-07-29   11:45:24
Wydaje mi się , że w czasie głosowanie każdy członek rady pedagogicznej kierował się własnym zdaniem, sumieniem i przede wszystkim osiągnięciami dzieci nominowanych do nagrody a nie słuchał poleceń czy rozkazów pani dyrektor. Pracują tam i uczą nasze dzieci chyba myślący ludzie.
nick: Ewa,     2013-07-30   10:48:22
Czy to normalne, że uczennica ma średnią 6.0 ??? Nie znam tego środowiska, ale może niech wszyscy się zastanowią czy dziecko może być uzdolnione we wszystkich przedmiotach? Wątpliwe! Nawet Albert Einstein nie był genialny, aż w tylu dziedzinach. Zgodzę się z jedną z poprzednich wypowiedzi - chyba rodzice Moniki nie zastanowili się co zrobili. Najgorzej jak ambicje rodziców przerastają umiejętności dzieci. Życie pokaże czy jest tak dobra. Zazwyczaj ludzie nieprzeciętni, wybitni są uzdolnieni w jednej konkretnej dziedzinie. To zazwyczaj oni mają przeciętne a nawet słabe świadectwa. Każdy z nas wie, że ciężką pracą można wiele osiągnąć. Powinno się w takiej sytuacji zastanowić, czy ta uczennica jest uzdolniona, czy poprostu pracowita?
nick: Karolina,     2013-07-30   15:52:46
O ludzie! 1. Uczennica, która jest córką nauczycielki, nie może być wyróżniona, skoro się dobrze uczy i sprawuje? Dlaczego ma być taka dyskryminacja? 2. "Prestiż" "nie wyczytali, że ma średnią 6.0". Może trochę pokory. Sama dostałam chyba z 7 lat temu nagrodę wójta i czy ktoś o tym pamięta? Pamięta ktoś czy wyczytali mi jakie miałam osiągnięcia i jaką średnią? Zadufani w sobie rodzice, liczą na laury, "nasza córeczka jest najlepsza w całej szkole". Powodzenia, zobaczycie jak będzie miała przerąbane wśród rówieśników. 3. Pani Dyrektor jest super, trzyma wszystkich krótko, każdy wie gdzie jest jego miejsce, jak na prawdziwego, DOBREGO DYREKTORA przystało. Sądzę, że niektóre opinie tutaj są stronnicze, powstałe z zazdrości. 4. Do nagrody wójta nie liczy się tylko średnia. Wiadomo, że w szkole podstawowej łatwo naciągać oceny "proszę, bo chcę mieć wyższą średnią". Przerabia się to co roku i nie jest to żadną tajemnicą, nauczyciele chcą dobrze dla swoich uczniów, dlatego ulegają takim propozycją. Olimpiady za które się płaci, gdzie jest 300 pierwszych miejsc w całej Polsce też raczej nie są dobrym argumentem. Swoją drogą ciekawe czy gdyby nagrodą nie był tablet a tak jak za moich czasów wielka książka, czy dyskusja ciągnęłaby się miesiąc od zakończenia roku. Miesiąc płaczą, że nie dostali nagrody, przy czym krzywdzą innych ludzi swoimi nieobiektywnymi opiniami. Teraz już na szczęście Państwa Galejów płacze też pani Dyrektor, pan Wójt, państwo Walczakowie, Rada Pedagogiczna. Nie ma to jak siać pokój wśród ludzi :) Przydałoby się więcej pokory wśród ludzi, zwłaszcza, że są rodzicami, powinni dawać lepszy przykład dzieciom. Inteligentna jakby się wydawało po średniej, Monika teraz już wie, że jak nie dostanie tego co chce, może wylewać wszystkie swoje żale do gazety, za wszelką cenę dostawać to co (wg jej mniemania) się należy, po trupach, jak pokazali jej "godni do naśladowania" rodzice. Pozdrawiam bardzo serdecznie moją ukochaną szkołę podstawową :) studentka
nick: 10,     2013-07-31   11:51:32
do nick:Karolina- wreszcie ktoś napisał mądrze. W 100% popieram stanowisko. Nagroda to nie wszystko. Życie pokaże ile warte są oceny ze szkoły podstawowej, szczególnie właśnie te wszystkie szóstki. Rodzice podsycający nienawiść, o zgrozooo...., jaka to krzywda dla dziecka. "Ucz się na pewno wygrasz to słowa często słyszane od rodziców, jednak to "napewno " może dziecku przynieść więcej szkody niż pożytku. Ja swoim dzieciom powtarzam, ucz się, bo robisz to dla siebie, dla swojej- nie mojej przyszłości, i nie ważne są nagrody, ale to co jest w głowie, nie ważne są szóstki, ale umiejętności radzenia sobie w dzisiejszych ciężkich czasach. Pozdrawiam obie dziewczynki. Moniko- świat się nie zawalił, ciesz się życiem i zdrowiem, bo to dla Twoich rodziców powinno być NAJWAŻNIEJSZE!!!!!!
nick: waldek,     2013-07-31   16:01:29
Ale siara. Wstyd Panie Wójcie, wstyd Pani Dyrektor. Współczucie dla Moniki. Czy ktoś pomyślał o jej psychice. Podcięto jej skrzydła w kroczeniu w dorosłe życie. Żenada.
nick: 4,     2013-07-31   20:53:58
dajcie dziewczyną spokuj niech mieją spokojne wakacje ,
nick: matka,     2013-07-31   22:41:22
Znam tę szkołę z opowiadań przyjaciółki.Jej syn , uczeń , który co roku otrzymuje świadectwo z paskiem , w tym roku pomimo średniej ocen 5,1 , uzyskania najlepszego wyniku spośród wszystkich uczniów klas szóstych na egzaminie/35 punktów/ nie otrzymał nagrody książkowej , poniewaz nie zapłacił składki na komitet rodzicielski. Z tego co wiem,składka ta jest dobrowolna i nikt nie ma obowiązku jej płacic.Pierwsze słysze , że nagrody funduje komitet rodzicielski , a nie szkoła , skoro to szkolne osiągnięcia ucznia.Wiem rownież , że kilka dni przed zakonczeniem roku szkolnego , dzieci były szantazowane przez wychowawców, oczywiście na polecenie Dyrekcji, że jeżeli nie zapłacą składki na komitet nie otrzymaja nagrody , tak tez bylo w przypadku tego chlopca, Uważam , że obydwie dziwczyny zasługują na nagrode, a dorośli zrobili im krzywdę.Myślę ,że należałoby przeprowadzic kontrol w tej placówce i to dokładnie.
nick: Jula,     2013-08-02   11:41:13
Nie wierzę w średnią 6.0, rzadko zdarza się, żeby dziecko było tak wszechstronnie uzdolnione, myślę,że sporo udziału miała w tym wychowawczyni, która chodziła i zapewne prosiła nauczycieli aby nadciągali oceny. Jakoś na terenie Gminy i Powiatu nie było słychać o jakichkolwiek osiągnięciach sportowych , muzycznych itp. W mojej szkole żeby mieć ocenę celującą trzeba znacznie wykraczać poza program.
nick: absolwentka ,     2013-08-02   21:35:51
Dziwię się Monice i jej rodzicom, że nagłaśniają tą sprawę. Co, Monika się poplakała, bo nie dostała tableta? Ciekawe, czy gdyby byłaby taka nagroda jak w poprzednich latach (czyli encyklopedie), upominała się o nią na łamach prasy. Kiedy ja chodziłam do tej podstawówki, dziewczyna, która dostała nagrodę, brała udział w konkursach ogólnopolskich, gdzie zajmowała wysokie miejsca, z sprawdzianu szóstoklasisty miała max. ilość punktów, miała średnią 5,9. Zobaczymy, jak będzie w gimnazjum, zepsułaś sobie opinię, i proszę Cię, nie poniżaj się bardziej upominając się o tableta. W gimnazjum nagrodę dostały dwie osoby - jedna z nich uzyskała maksymalna liczbę punktów z części przyrodniczej, był laureatem konkursu kuratoryjnegno z biologii, a druga bardzo często reprezentowała szkołę, zajmowała wysokie miejsca w konkursach ogólnopolskich, poza tym obydwoje mieli takie same średnie.. :) pozdrawiam.
nick: Gośka,     2013-08-02   23:41:49
Ja się nie dziwię ma dziewczyna rację i rodzice że opowiedzieli co się dzieje w tej szkole,tu nie chodzi o tablet,dziewczyna ciężko pracowała przez cały rok i na koniec nie zostać wyróżnionym,znam tę szkołę tak jak ,,matka " z opowiadań i to samo było i u nas w szkole,wiecie co zrobiono ZWOLNIONO Panią Dyrektor z ostatnim dzwonkiem,wiecie jak dzieci i rodzice odetchnęli,wiecznie było że na komitet trzeba wpłacić bo dziecko nie dostanie nagrody na zakończenie roku szkolnego.Po roku pracy z nowym dyrektorem jest super,ani razu nie powiedział że brak papieru do drukarki,wszystko musiało być,nie wspomniał o radzie rodziców,a co jeszcze przekazał pieniądze z ubezpieczenia dzieci,firmy ubezpieczeniowe dają rabaty a za tamtej dyrektor można było pomarzyć,dzieci miały super dzień rodziny gdzie sam dyrektor bawił się z dziećmi,półkolonie.Tutaj też potrzeba przewietrzyć tę szkołę.Do KAROLINY widzę że pani ostro broni panią dyrektor,a co by pani powiedziała owego czasu jak była pani uczennicą tej szkoły nie dostała by pani nagrody nie wiem czy by pani cicho siedziała.Panie Wójcie niech Pan spojrzy na dobro tych dzieci,niech ten tablet nie będzie kartą przetargową pomiędzy Panią dyrektor a uczniami nie to jest najważniejsze,nie siejmy nienawiści.Z naszym Dyrektorem możemy rozwiązać każdy najmniejszy problem. POZDRAWIAM.
nick: mask,     2013-08-03   09:14:06
Oceny, oceny, oceny... 15 lat temu byłem uczniem technikum. Oceny miałem najlepsze w szkole. W rozmowie z Dyrektorem szkoły i z jego żoną usłyszałem zdanie... "przecież w dorosłym życiu nikt na oceny nie patrzy"... Dyrektor próbował zagłuszyć wypowiedź żony... Mając ponad 30 lat uważam, że oceny ze szkół, studiów nie mają znaczenia. Żadnego z moich pracodawców nie interesują oceny. Interesuje ich tylko co potrafię zrobić a tu oceny nie mają znaczenia. Wg mnie oceny to odpowiednik zaangażowania w sprawy, ktore w danej chwili są dla nas ważne. Czy będzie to 4, 5 lub 6 to tak naprawdę jest beznaczenia. Jeśli jest nacisk na 6 to w późniejszym życiu grozi człowiekowi stres, choroby serca, itd... bo w pracy będziemy chcieli wszystko zrobić perfekcyjnie. Patrząc na kolegów to najlepiej radzą sobie Ci z ocenami 3 i 4, ponieważ oni mają "luz" do życia. Obecna pogoń za pseudo nauką bo inaczej nie można nazwać szkół wyższych w małych miasteczkach powoduje, że mamy społeczeństwo z wyższym wykształceniem, które nie potrafi myśleć. Jeden z doktorów na SGH powiedział, że specjalnie stworzono modę na naukę by opóźnić o kilka lat wejście wyżu na rynek pracy, dzięki temu przesunięto "duże bezrobocie" w czasie. Wmawiano nam, że jak będziemy się uczyć to będziemy kierownikami, dyrektorami, itd... jak jest naprawdę najlepiej wiedzą Ci, którzy skończyli studia z nadzieją na dobrą pracę... a tu rzeczywistość jest taka, że lepiej zarabia pracownik po zawodówce niż magister. Podsumowując to oceny w późniejszym życiu nie są tak bardzo ważne jak nam się wydaje gdy chodzimy do szkoły. Wysoka średnia to miłe wspomnienie z lat nauki, ale jak często będziecie o tym myśleć w dorosłym życiu...
nick: 1,     2013-08-03   09:37:14
Do Absolwentki. Czy Ty myslisz , ze Monice chodziło o tableta???Taka nagrode , to mogą Jej podarowac rodzice. Po Twojej wypowiedzi wnioskuję , że jesteś osobą młodą i mało wiesz o życiu.Tak sie sklada ,że znam obydwie dziewczyny i myślę , że zasługiwały na nagrodę i tak naprawdę nieważne ,czy to jest tablet czy encyklopedia. Chodzilo o docenienie Ich za ciężką pracę i reprezentowanie szkoly w konkursach, a obie miałyby się czym pochwalic,Obie zajmowały wysokie miejsca w konkursach ogólnopolskich.Rodzice nie poniżyli się opowiadając tę historię na łamach prasy , ani też nie popsuli opinii Moniki. Wspieranie własnego dziecka jest bardzo ważne , a nie poniżające.Jesli sie nie znasz tematu , lepiej sie nie wypowiadaj, bo pleciesz bzdury. Nawet nie miałas pojęcia o osiągnięciach pozaszkolnych Tych uczennic.
nick: do 1,     2013-08-04   12:36:38
Ale Monika nie została pominięta, dostała nagrodę, tylko nie najwyższą, nie taką jak się spodziewała. Od podstawówki niech się uczy że ŻYCIE NIE JEST SPRAWIEDLIWE. Olimpiady Moniki to takie olimpiady za które się płaci, nie są to olimpiady z kuratorium, te naprawdę prestiżowe. Średnia 6.0 jest naciągana, więc uważam, że została wyróżniona na tyle ile powinna. A rodzice mają wygórowane ambicje.
nick: SZOK,     2013-08-04   12:40:00
"Całą siłą woli powstrzymałam się, podziękowałam za opiekę nad córką przez te sześć lat. I wie pan co usłyszałam? &8222;No cóż, z tą nagrodą jakoś tak wyszło...&8221; - dodaje pani Agnieszka. " CO TO ZA DYREKTOR, KTÓRY TAK POSTĘPUJE ZE SWOIM UCZNIEM?!!!!!! TAK DYREKTOR PROMUJE SZKOŁĘ W ŚRODOWISKU?? A MOŻE RODZICE MONIKI NIE ZAPŁACILI NA KOMITET RODZICIELSKI???? HIHIHIH PANIE WÓJCIE, CHYBA CZAS NA ZMIANY, BO TAKI DYREKTOR NIE PRZYSPARZA CI DUMY I CHWAŁY
nick: !!!,     2013-08-04   13:20:24
O masakro, ludzie wy nie macie co robic!!!!!!
nick: hehehe,     2013-08-04   13:26:22
Super kolejny tatusiek załatwił córce nagrode - gratuluje znajomości:-)
nick: 00,     2013-08-04   13:58:40
Nawiązując do ulubieńców Pani Dyrektor to może należałoby się zająć jednym z nauczycieli który zamiast mieszkać w swoim domu to mieszka po prostu w szkole, korzysta przy tym ze wszystkich mediów nie płacąc pewnie za nic. Wszyscy przywykli do sytuacji a mieszkanie w szkole stało się normalnością tylko kto płaci rachunki? A może to rodzaj ochrony?
nick: rodzic,     2013-08-04   14:39:07
Jestem matką trójki dzieci, które chodziły do tej szkoły i nie wierzę w to wszystko co piszecie o pani dyrektor. Rozmawiałam z wieloma rodzicami i mają takie samo zdanie jak ja. Znalazł się jakiś niezadowolony rodzic i wypisuje bzdury i pomówienia. Jest mi wstyd że podpisuje się rodzice. Z resztą w artykule napisane jest że to PAN WÓJT NIE CHCIAŁ PRZYZNAĆ NAGRODY TRZEM UCZNIOM TAK JAK WNIOSKOWAŁA PANI DYREKTOR, a przecież mógł bo to WÓJTA NAGRODA. W gimnazjum dał przecież dwie! Mam wrażenie że ktoś wykorzystuje ten artykuł by oczerniać panią dyrektor.Ja też podpiszę się w imieniu wielu. RODZICE
nick: 1,     2013-08-04   19:58:06
Do Absolwentki - olimpiady Moniki i Kasi , to nie platne konkursy szkolne ,ale konkursy ogólnopolskie , chyba o tym napisalam ,a Ty dalej masz problem ze zrozumieniem napisanego tekstu.Dobrze o tym wiem , bo moje dziecko tez kończyło w tym roku 6 klasę.Kolejna rada , nie wiesz , nie wypowiadaj się.Według mnie , jeśli miały podobne osiągnięcia , to powinny być jednakowo potraktowane , 2 nagrody Wójta lub 2 dyrektora i to jest sprawiedliwe.
nick: A,     2013-08-04   21:44:53
NIESTETY PRZYKRE ALE PRAWDZIWE, W NASZEJ SZKOLE DZIEJE SIE ŻLE I ZAPEWNIAM , ŻE NIE JEST TO OPINIA JEDNEGO CZY DWÓCH RODZICÓW . JEST ICH CAŁE MNÓSTWO !!!
nick: Obiektywny,     2013-08-04   22:23:06
No wreszcie ktoś odważył się coś powiedzieć głośno przeciw szkole. Brawo rodzice Moniki! Glowa do góry! Swoje dziecko trzeba bronić bo kto ma to zrobić jak nie Wy! Należy się zastanowić czy takie postępowanie szkoły jest wychowawcze? Czy nikomu nie jest wstyd za tą sytuację? Czy osiągniecia w konkursach i olimpiadach to nie mają wpływu na ocenę ze sprawowania? A skoro mają obie dziewczynki wzorowe to chyba je jednakowo wyważono! A oceny i wyniki ze sprawdzianu Monika miała lepsze. I co teraz? Chyba coś z tym regulaminem jest nie tak. Ale za błędy dorosłych, mądrych ludzi ma płacić pracowita młoda osoba. Trochę wstyd PEDAGODZY! Chyba nie tego Monikę uczyliście przez sześć lat. Pani Dyrektor czas uderzyć się w piersi - porażka wychowawcza! Panie Wójcie nie ilością nagród podnosi się ich prestiż. To tak jakby Pan zakładał, że tylko może być jeden zdolny i pracowity uczeń. Chyba nie ilość powinna się liczyć tylko jakość. Niech dorośli pomyślą co czuje młody człowiek tak potraktowany.
nick: 12,     2013-08-05   12:34:40
Powodzenia w gimnazjum :) tam na pewno kazdy nauczyciel bedzie sluchał sie rodziców, podwyzal oceny itd...
nick: 777,     2013-08-05   16:44:16
Drodzy rodzice to forum to nie jest wylewanie żalu . A czemu nie rozmawiacie z Dyrekcjąi nauczycielami otwarcie o problemachszkolnych tylko szczujecie na forum. Więcej odwagi Obiektywna i Rodzice . A jak jestescie na zebranich szkolnych to zawsze mówicie że wszystko jest dobrze.
nick: Nina,     2013-08-07   17:57:21
Czytam te wasze komentarze i aż mi się niedobrze robi. Rada pedagogiczna oceniała całokształt osiagnieć przez 6 lat (NIE TYLKO WYSOKA Średnia). Z tego co wiem było kilka kryteriów. i w ogólnej ocenie 6 lat nauki wypadła lepiej Kasia. Nie wiem nad czym się tu rozwodzić. Czy Monika przez całe 6 lat miała średnią 6.0???? Jakie wyniki w porównianiu do Kasi osiagnęła w olimiadach i konkursach??? No i jeszcze jedno- nie wierze tu w to że nagrodę dostała |Kasia bo to córka nauczycielkii. |Z tego co wiem to chyba Pani Dyrektor nie przepada za jej mamą. A Wójt po prostu poprosił rade pedagogiczną o dokonanie wyboru bo w końcu to oni pracowali z tymi uczennicami przez 6 loat.
nick: ewa,     2013-08-07   19:47:25
Mi to się wierzyć nie chce że nauczyciele wytypowali Kasię bo córka nauczycielki, przecież pewnie sa gdzieś jakieś notatki z tych całych obrad...
nick: pracownik,     2013-08-08   11:15:41
Totalni ignoranci. Rada zadecydowała i tak jest.
nick: Trzeba to jasno powiedzieć,     2013-08-09   09:28:00
Z artykułu wynika, że to Monika osiągała leprze wyniki z nauki (od Kasi) przez te ostatnie 3 lata i udowowdniła to również na SPRAWDZIANIE 6 KLASISTY. Ponadto dyrektorka przyznała, że osiągniecie w konkursach i olimpiadach itp obu dziewczynek były na wyrównanym poziomie. Zatem, co mogło przeważyć szalę na korzysć Kasi?? A może...
nick: koleś,     2013-08-10   15:27:19
Dajcie spokój, głowa od tego peka
nick: ???,     2013-08-11   09:17:52
Zupełnie swiat zwariował.Wydaje mi się,że nagrodę dostała Kasia i sprawa jest bezdyskusyjna.Rodzice Moniki zanim zrobili tak wielki szum w okół tej sprawy powinni sie zapoznać z kryteriami przyznawania tej nagrody. Nikt nie porusza tematu Pawła, który też był "wytypowany" do tej nagrody. Dlaczego jego rodzice nie protestują.
nick: ???,     2013-08-11   09:22:09
Z trójki uczniów -Kasia,Monika,Paweł- Kasia otrzymała Nagrodę Wójta, natomiast pozostała dwójka Nagrody Dyrektora. Dlaczego nikt o tym nie wspomina, przecież to tez wyróżnienie i prestiż, na tle wszystkich absolwentów.
nick: ......,     2013-08-12   23:11:18
Również jestem absolwentką tej szkoły i pamiętam, że gdy odchodziłam nagrodę dostała trójka dzieci - każde z nich miało rodzica powiązanego ze szkołą. Zdarza się to niejednokrotnie i jest nie tylko winą Pani Dyrektor, ale także innych nauczycieli, chcących być fair w stosunku do kolegów po fachu. Zapomina się o dzieciach i ich ambicjach. Może to dobrze, że sprawa została nagłośniona, może coś się zmieni... Ale uważam, że nazwiska i ten cały lament są w tym artykule niepotrzebne... Rodzice powinni pogratulować dziecku i wynagrodzić mu trud, a nie szlochać i biadolić. Owszem, warto porozmawiać z pracownikami szkoły, że dzieci nie należy faworyzować, bo to zjawisko aż kłuje w oczy. Niektórzy być może robią to nieświadomie, wszak nauczyciel też człowiek. :) Popieram również przedmówców, którzy część winy przypisują Panu Wójtowi - czemu nie wyróżnić dwójki bądź trójki najlepszych uczniów (jak w gimnazjum)? Pozdrawiam i gratuluję Kasi, Monice i Pawłowi.
nick: beata,     2013-08-13   21:03:56
Wcale nie dziwię się rodzicom Moniki, że powiedzieli głośno co ich boli. Rodzice są po to by dbać i bronić swojego dziecka. Uważam jednak, że niestety wieś to wieś, nauczyciele są zawistni i pamiętliwi i niestety Monika ma już "przechlapane" w tym środowisku. Już nie będzie dostawać szóstek. Teraz PEDAGODZY będą jej i rodzicom udowadniać, że nie jest taka dobra. To pewne na 100%!!!!!!!! Może ślęczeć nad książkami całe dnie i noce i szóstek niestety nie będzie. Dlatego trzeba się zastanowić czy warto! Czy opłaca się marnować zdrowie, dobre imię i atmosferę w domu dla jakiejś nagrody? To jest bez sensu. Ze szkołą nikt nie wygrał. To jedna wielka obłuda! Dyrekcja nadskakuje wójtowi bo jej nie da nagrody (a to niezła kasa), nauczyciele nadskakują dyrekcji bo inaczej nie będzie nagród (a to też niezła kasa) a uczeń? ....gdzieś przy okazji żeby robić konkursy i wykazywać się i podlizywać do zarozumiałej dyrektorki. Dlatego te konkursy są takie ważne! Bylejakie ale ważne! oczywiście dla nauczycieli, żeby pokazać jacy są wspaniali. Czy nikt nie widzi o co tu chodzi? Monika nikogo nie obchodzi. Na oceny zapracowała sama.bo się uczyła) Konkursy są ważne, bo wtedy mówi się o nauczycielach. Ciekawe w jakich konkursach brała druga uczennica udział i kto je prowadził? Może ktoś będzie odważny i powie głośno. Monika trzymaj się. Rodzice dajcie sobie na wstrzymanie, bo przed córką jeszcze gimnazjum w tym samym środowisku. Szkoda dziecka. Oj, Panie Wójcie przejrzyj wreszcie na oczy. Może warto przyjrzeć się pewnym sprawom.
nick: jak zwykle,     2013-08-14   08:13:26
polskie piekiełko
nick: mama absolwentki,     2013-08-14   20:00:35
W szkole dzieje się źle, nauczyciele boją się Pani Dyrektor, robią, co im każe, nie mają własnego zdsania. Dobre, że już wyzwoliliśmy się z tych pęt, ostatkiem sił wytrzymaliśmy. Nareszcie do gimnazjum, tam to jest klasa, bo i Pani Dyrektor babka z klasą:):):)
nick: znajoma,     2013-08-22   23:27:55
średnia 6,0 Moniki ludzie to talent!!!!!!!!!!!!! Dyrekcja i Wójt nigdy takiej nie mieli. Posiadanie władzy zobowiązuje, więc zacznijcie myśleć Rządzący!!!!!!!!!!!!!!!! Gafa, wstyd i obciach XXI wieku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
nick: z sąsiedniej gminy,     2013-08-28   12:40:22
Czytałam artykuł i postanowiłam porozmawiać na jego temat z ludźmi z innych gmin, wszyscy są takiego samego zdania. W naszej nie ma czegoś takiego jak nagroda wójta, są oczywiście nagrody dyrektora i rady pedagogicznej uznawane jako najważniejsze i najbardziej prestiżowe - oczywiście są to nagrody książkowe i dyplomy. Co do średniej ocen, wiem jak wygląda "wyciąganie" dla najlepszej średniej, więc osobiście uważam, że nie powinno być to brane pod uwagę. W olimpiadach rzeczywiście wychodzi wiedza i uzdolnienie, a często i wybitność danego dziecka. Uważam, że takie nagłośnianie sprawy jest bardzo krzywdzące zarówno dla Moniki, jak i Kasi, jak również całego grona pedagogicznego...
nick: matina,     2014-06-25   17:37:50
Ja wiem jak to jest, bo ja też miałam osiągnięcia i to nie mało i średią 6.0 i nie dostałam nagrody burmistrza miasta Myszkowa. A do zgarnięcia było 2.500zł. Cały dzień przepłakałam, gdy zobaczyłam wyniki.
nick: jasio,     2014-11-07   09:12:32
to to my nie wiecie ze to tylko wojt z dyrektorka jest razem!
nick: Ktoś ,     2017-10-27   16:11:04
Jestem załamana

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Podtruła się gazem. Policja przybyła na czas!
· W oczekiwaniu na 724
· Zbliża się zielony przełom
· Nagrody dla przedszkolaków
· Było pogotowie, będą sale konferencyjne
· Z flagami narodowymi i śpiewem
· Nie chcą w sąsiedztwie blokowiska
· Przy Nadarzyńskiej i Kilińskiego zaparkuje 200 aut
· Na szeroką Powsińską jeszcze poczekamy
· Dzielnica pełna kultury
· Skasowali wjazd i każą go robić od nowa
· Świąteczni biegacze: Patriotyzm zobowiązuje
· W Józefosławiu będą dwa nowe ronda
· Górka znów dała w kość biegaczom
· Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle?
· Las słupków zamiast równania pobocza
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Pierwsze dyktando rozstrzygnięte
· Wypożyczalnie rowerów wrócą wiosną?
· Podwodna, a nie Rzeczna
· Jak słoń w składzie porcelany
· Narodowe Święto Niepodległości
· Nowa hala Sportowym Obiektem Roku
· Bałagan na cmentarzu?
· Prezenty dla trojga nowych grodziszczan
· Grodzisk jeszcze poczeka na nową halę
· Pościg przez trzy powiaty zakończony tragiczną śmiercią
· Zdrowe powietrze dla przedszkolaków
· Poszukiwania tajemniczej informatorki
· Szkolna jak malowana
· Nowe drzewa przy Pszczelińskiej
· Tu na ambitną sztukę i informację nie czekasz
· Łupem szajki padły auta za 9 mln zł
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest