Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 września 2020**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 września**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 września**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 487), 2013-06-15
Tańczący z paragrafami

1234
Wojewoda Jacek Kozłowski pięć lat temu stwierdził, że wydział architektury starostwa powiatowego w Piasecznie popełnił błąd, wydając pozwolenie na budowę przedszkola „Nutka” w Nowej Iwicznej. - Musiałem ten błąd naprawić – powiedział wojewoda i cofnął pozwolenie na budowę wybudowanego już przedszkola. Właściciele odwołali się do Głównego Urzędu Budowlanego – bezskutecznie. Po sprawiedliwość poszli do sądu. Wygrali. A dziś, po pięciu latach sądowych batalii wygrali również odszkodowanie od wojewody i GUNB-u

Zbudować przedszkole, na które jest zapotrzebowanie, przyjąć chętne dzieci i poprowadzić placówkę, mając już doświadczenie w tego typu działalności. Zdawałoby się – nic prostszego. Tylko w teorii – przedszkole „Nutka” w Nowej Iwicznej od lat walczy z aparatem urzędniczym i dwojgiem sąsiadów, by móc funkcjonować.

A miało być tak pięknie

Małżeństwo Justyna Glica i Michał Otręba prowadzący przedszkole „Nutka” w Starej Iwicznej postanowili pobudować drugą placówkę. W grudniu 2006 roku zakupili działkę w Nowej Iwicznej. Wcześniej zapytali w urzędzie gminy w Lesznowoli, czy możliwe jest pobudowanie na niej przedszkola. Po otrzymaniu twierdzącej odpowiedzi zakupili nieruchomość i wystąpili o pozwolenie na budowę. Gdy je otrzymali, rozpoczęli budowę, w marcu 2008 roku budynek już był gotowy na przyjęcie przedszkolaków. Inwestycja spotkała się z dużym zainteresowaniem i przychylnością lokalnej społeczności. Zapisano do nowej „Nutki” 72 dzieci. Jednak w czerwcu wojewoda nieoczekiwanie uchylił pozwolenie na budowę, wydane przez starostę piaseczyńskiego.

Sąd uchyla decyzję wojewody

W styczniu 2009 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego, który stwierdził nieważność pozwolenia na budowę przedszkola, wybudowanego w Nowej Iwicznej. Jednak zarówno Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, jak i właścicielka sąsiadującej z przedszkolem posesji zaskarżyli wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W listopadzie NSA utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Właściciele przedszkola, Justyna Glica i Michał Otręba odetchnęli z ulgą – myśleli, że korzystny, prawomocny wyrok sądu zakończy ich kłopoty.

Sądy, pisma, kontrole...

Niestety, jak pokazała przyszłość, bitwa została wygrana, ale wojna trwa do dziś. Niedawno w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym odbyła się kolejna rozprawa, tym razem na skutek skargi Prokuratora Okręgowego. Jego zdaniem budynek przedszkola może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi. Sąd oddalił skargę. Właściciele „Nutki” mogą odetchnąć z ulgą. Tylko na jak długo?
- To niewiarygodne, podejmując z żoną decyzję o budowie przedszkola, nie sądziliśmy, że przez tyle lat będziemy chodzili po sądach – mówi załamany Michał Otręba. - Od czasu wyroku NSA w 2009 roku przeszedłem przez kilkadziesiąt postępowań administracyjnych, przedszkole przeszło dziesiątki kontroli, a sąsiedzi wytoczyli mi ponad dwadzieścia spraw sądowych. Jak padał deszcz, to oskarżali mnie o zalewanie, jak było sucho to twierdzili, że zabrałem im wodę, oskarżano mnie o zniesławienie, składano w urzędzie gminy pisma, fałszując mój podpis. Sąsiad oskarżył mnie nawet o... groźby utraty życia i zdrowia. Krok po kroku wygrywam wszystkie sprawy, ale czasu, pieniędzy i zdrowia, które zostawiłem na salach sądowych, nikt mi już nie zwróci.

Końca nie widać

Po wygranej sprawie w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w 2009 roku właściciele przedszkola wystąpili do sądu o odszkodowanie. Po tym jak, posiadając wszystkie pozwolenia zbudowali przedszkole, a wojewoda unieważnił pozwolenie na budowę, „Nutka” gotowa na przyjęcie nowych przedszkolaków (zapisano 72 dzieci) świeciła pustkami. - W banku zaciągnęliśmy ogromne kredyty na budowę przedszkola – mówi Michał Otręba. - Na skutek błędnej decyzji wojewody stanęliśmy u progu bankructwa. Gdybyśmy dopiero zaczynali i nie mieli już drugiego przedszkola, gdyby nie pomoc rodziny i przyjaciół, to nie przetrwalibyśmy tych trudnych czasów. Wywalczyliśmy odszkodowanie, ale nie czuję żadnej satysfakcji. Jestem zmęczony i wyczerpany tym piekłem, które przez lata zgotowali nam urzędnicy. Dziś byłem na rozprawie w WSA, wczoraj dzwoniono do mnie z policji, że jeden z sąsiadów złożył na mnie kolejne zawiadomienie o moim rzekomym przestępstwie. Wczoraj też żona odebrała kolejne wezwanie do sądu na rozprawę. Czasami zastanawiam się, czy nie powinienem zmienić sobie imienia z Michał na „Tańczący z paragrafami” - dodaje gorzko Otręba.
Kamil Staniszek

tagi:    Otręba    Nutka    WSA    przedszkole

Komentarze
nick: tatus,     2013-06-15   17:16:17
Pzez 9 lat posylalem do tego przedszkola moje dzieci. Polecilem je koledze z pracy, ktorego drugi dzieciak wlasnie konczy przedszkole Pana Michala i Pani Justyny i tez z wielkim zalem, jakby czul, ze nie beda juz o niego dbali, tak jak dotychczas. Oj ma dzieciaczek racje!, cos o tym wiem po nastepnych 6-ciu latach na podworku u minister Szumilas. Jak w wolnej Polsce tak dobrzy i dedykowani ludzie, moga byc tak szykanowani?! Wystarczy obejzec wypowiedz wojewody maz. J.Kozlowskiego w sprawie Nutki w TV. Najlepiej tylko obejrzec tzn. bez glosu. Darth Vader ze "star wars" moglby sie od niego niejednego nauczyc w tematach wzbudzanie grozy, , bezwzgledne naduzywanie wladzy, zlo. Jak uczy historia, autorytet zla osmiela mendy. Pomowienia i podle szykany, skoncza sie gdy ten wojewoda odejdzie. Lub tez odplynie w swoim ostatnim Waltzu z holubcami swojegoi kolesia Piechocinskiego- przypadkiem tez przciwnika z sasiedztwa Nutki do taktu.
nick: Tańczący z paragrafami,     2013-07-09   22:32:09
...po tej sprawie odbyła się 2 lipca kolejna...wygraliśmy, jutro 10 lipca kolejna... właśnie się przygotowuje...zobaczymy...

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Karambol w Zalesiu. Do szpitala trafiło 7-letnie dziecko!
· Pobiegli w hołdzie Piotrowi Nurowskiemu
· Weekend z food truckami
· Droga, która zintegrowała mieszkańców
· Turystyka z harcerzami
· Czy rozbiórka w Żabieńcu odbywa się niezgodnie z zaleceniami?
· Osiemdziesiąt jeden lat temu sowieci wkroczyli do Polski
· Czy gmina przejmie działkę w Głoskowie?
· Wsparcie dla naszych OSP!
· Radni zakończyli temat Kołobrzeskiej
· Czytali Słowackiego
· Imponujące sukcesy naszych modelarzy
· Znów pokonali Bolszewików
· Biletowa awantura w elce
· Jak pozbyć się sołtysa Dąbka?
· Trwają prace nad planem miejscowym dla terenów za ratuszem
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2020  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest